Não gostou? Não há problema! Pode devolver os artigos até 30 dias
Não há como errar com um vale de oferta. O presenteado pode escolher qualquer produto da nossa oferta.
Czyste niebo rozciagalo sie nad brzegami Narwi. Wiosenne slonce rozpoczynalo swoja wedrowke znad horyzontu. Z glebi oczeretow i sitlisk wikliny slychac bylo donosna ptasia wrzawe. Bekasy, chrusciele, czajki, cyranki i wiele innych latajacych stworzen gralo swoj codzienny koncert. Z jednej z kep poderwalo sie stado dzikich kaczek, a ich oczom ukazala sie osadzona na watlej szyi ludzka glowa. Znaly dobrze jej wlasciciela. W okolicy mowili na niego Glupi Franek. A moze nie byl wcale taki glupi tylko nieszczesliwy?-